Msza święta krok po kroku (10) - Gloria in excelsis Deo

Ogólne wprowadzenie do Mszału Rzymskiego w punkcie 53 tak mówi na temat hymnu Chwała na wysokości Bogu: „to starochrześcijański i czcigodny hymn, w którym Kościół zgromadzony w Duchu Świętym uwielbia oraz błaga Boga Ojca i Baranka. Hymnu tego nie można zastępować innym tekstem”.

Początków tego hymnu należy szukać u zarania chrześcijaństwa. Jak zaznacza A. J. Nowowiejski w swoim Wykładzie Liturgii Kościoła Katolickiego, jest to typowy hymn śpiewany podczas zebrań pierwszych gmin chrześcijańskich, które były wzorowane na nabożeństwach synagogalnych. Był on w zbiorach tzw. psalmoi idiotikoi, czyli psalmów prywatnych, które nie były uznane za kanoniczne, ale jednak zalecane do wykonywania ze względu na swoją wartość.

Dodatkowym argumentem przemawiającym za bardzo wczesnym powstaniem tego hymnu jest jego treść. Jest to uwielbienie i przebłaganie. Brak w nim, obecnych już w III w., odniesień do sporów teologicznych.

Gloria na Wschodzie była wykonywana jako hymn poranny w Liturgii Godzin. W liturgii rzymskiej pojawia się w IV w., w Mszy papieskiej w uroczystość Narodzenia Pańskiego. Z czasem papież rozszerza przywilej wykonywania tego hymnu także na innych biskupów. Przyjmuje się, że pod koniec XI w. stało się powszechnym, iż także i prezbiterzy mogli, w określonych dniach, śpiewać hymn Gloria. Od tamtej pory przyjmuje się, że ów hymn wykonywać można w niedziele, z wyjątkiem okresu Adwentu i Wielkiego Postu, w uroczystości i święta, a także podczas szczególnie uroczystych Mszy.

Treść tego hymnu jest wylewem pobożności, pokory i żarliwości. Jest to modlitwa gorąca, krzyk duszy bez żadnej sztuczności. Jest ponadto klejnotem poezji, odpowiadającym malowaniom na ścianach katakumb, które przedstawiają stojącą orantkę, z rękami i oczyma zwróconymi do nieba. Hymn, jak wiele starożytnych pieśni, zaczyna się wersetem biblijnym. Autor używa fragmentu Łk 2, 14, czyli słów aniołów obwieszczających pasterzom narodziny Zbawiciela. Jest prostym, aczkolwiek szczerym i żarliwym, wołaniem do Boga, Jego uwielbieniem i prośbą o zmiłowanie.

Część pierwsza wychwala Boga i pokazuje, że człowiek jest winien Mu pełne uwielbienie (cultus latriae). Dalej następuje błaganie o miłosierdzie, które jest rozwinięciem wykonywanego wcześniej Kyrie eleison. Na końcu znów powraca motyw uwielbienia - uwielbienia trynitarnego, które stanowi swoistą doksologię.

Chcąc zobaczyć, jakie jest znaczenie hymnu Gloria w liturgii nie można nie uwzględnić tego, co wcześniej zostało napisane na temat historii i treści Hymnu Anielskiego. Albowiem to, że Kościół nakazuje zachować ten element i zabrania zastępować innym tekstem wynika z tych dwóch elementów: czcigodnego, starożytnego pochodzenia i jego treści, która wpisuje się w strukturę Mszy i pozwala głębiej ją przeżyć. Miejsce, w którym się znajduje, doskonale współbrzmi z całością obrzędów. Następuje po Kyrie eleison, jednocześnie będąc faktycznym przedłużeniem tego śpiewu, gdyż zawiera to błaganie o zmiłowanie się nad światem. Jest także wielką doksologią, hymnem uwielbienia Boga Trójjedynego. I z tego względu doskonale przygotowuje do następującej bezpośrednio po nim Kolekcie. Albowiem jak Jezus podczas swej Modlitwy Arcykapłańskiej (zob. J 17) najpierw uwielbia Ojca za wszystko czego dokonał, a następnie prosi o dary potrzebne rodzącemu się Kościołowi, tak też i zgromadzeni na Eucharystii chrześcijanie najpierw uwielbiają Boga wraz z zastępami aniołów śpiewem Gloria, by następnie móc przedstawić Mu prośby w modlitwie dnia.

Pojawia się jednak gdzieniegdzie zwyczaj zastępowania w okresie Bożego Narodzenia tego hymnu kolędą. Jest to kuszące, dlatego że Gloria zawiera na samym początku tekst z Ewangelii według św. Łukasza 2,14, który to towarzyszy opowiadaniu o narodzeniu Jezusa. Fragment „mowy aniołów” do pasterzy zawierają też niektóre kolędy. W związku z tym, może pojawić się myśl, że takie zastąpienie jest dopuszczalne, gdyż nadal zachowany jest pierwszy wers Hymnu. Jednak Hymn Anielski, nie ogranicza się jedynie do przytoczenia słów aniołów. Treść hymnu Gloria jest o wiele bogatsza. Dlatego zgodnie z przepisami liturgicznymi niedozwolone jest zastępowane go innym tekstem. W związku z tym, zamiast próbować zmieniać ten element Mszy, powinno się uczynić to, by właśnie w okresie Bożego Narodzenia w jeszcze piękniejszej oprawie ukazać ten starożytny i czcigodny utwór. Czas Adwentu wymusza na uczestnikach liturgii swoistą tęsknotę za tym hymnem, właśnie dlatego, by w noc narodzenia Pana wybrzmiał szczególnie uroczyście, z jeszcze piękniejszą grą instrumentów, z piękniejszym śpiewem, na chwałę Pana i dla uświęcenia ludzi.


© 2018 Parafia Bożego Ciała. Wszystkie prawa zastrzeżone. Powered by Mega Group