Msza święta krok po kroku (12) - Liturgia Słowa

Żeby zrozumieć, czym jest Liturgia Słowa, najpierw musimy zrozumieć termin, jakim jest ona określona, a mianowicie, co to jest liturgia i jakiego słowa dotyczy owa liturgia.

Liturgia w pierwszym znaczeniu jest to dzieło wspólne - Jezusa Chrystusa, który dołącza do siebie swoją Oblubienicę. Podmiotem liturgii, czyli Tym który ją wykonuje, który w niej działa, w pierwszym rzędzie jest Syn Boży, który samego siebie oddaje Ojcu podczas każdej Eucharystii. Nie robi tego sam, lecz dołącza do siebie swoją Oblubienicę, czyli Kościół. Przez nasze usta, nasze gesty, a nawet przez nasze ciało oddaje siebie Ojcu do tego stopnia, że używając kapłana jako swoje narzędzie, staje się sam obecny pod postacią chleba i wina.

Podobnie dzieje się w tej części Mszy świętej którą nazywamy Liturgią Słowa. Chrystus razem z nami ją celebruje. Faktycznie poprzez nasze usta, dzięki posłudze lektora jest głoszone Słowo Boże, gdy śpiewamy psalm również głosimy Słowo Pana. W końcu słyszymy Ewangelię dzięki temu, który użycza swoich ust Chrystusowi, żeby On dotarł do nas ze swoim słowem. To wspólne dzieło, Jego jest słowo, a nasz jest głos, nasze są usta, nasz jest dźwięk, które użyczamy Panu. Właściwe powinniśmy powiedzieć, że to one są podnoszone do tej godności, aby mogły wypowiedzieć słowo Pana, słowo które z Jego ust wyszło.

Liturgia to także świętowanie, celebracja, czyli świętowanie pełne powagi. Skoro tak, to ten moment Mszy świętej nie jest nam dany tylko po to, abyśmy usłyszeli słowo, albo tylko przyjęli jakieś pouczenie, które jest zawarte w tym słowie Bożym. On jest nam dany, abyśmy mogli się tym słowem napełnić, a nawet więcej, abyśmy mogli je w pewien sposób przeżyć, abyśmy mogli je celebrować.

Widać to doskonale w tradycyjnych formach w jakich Liturgia Słowa była, a nawet niekiedy jeszcze jest sprawowana. Dawniej czytania nie były czytane, ale były śpiewane. Początkowo ludzie nawet nie myśleli o tym, że wystarczy Słowo Boga tak po prostu przeczytać. Nie chodzi przecież tylko o treść, ale również o celebrowanie. Musimy się przy tym słowie zatrzymać, uczepić się go, a żeby było to możliwe, potrzebujemy mocniejszych środków niż tylko lektura. Śpiewanie służyło zatrzymaniu się przy każdym słowie, ale również miało zadanie przedłużyć moment wypowiadania tego słowa, aby mogło ono wybrzmieć. Kiedyś dzisiejszy psalm był zastępowany bardzo rozbudowanym responsorium, który miał raptem dwa lub trzy zdania obudowane skomplikowaną i wyrafinowaną melodią do tego stopnia, że kantorzy zatrzymywali się nad jednym słowem, a nawet nad zwykłym spójnikiem na kilka, a nawet kilkanaście dźwięków. Tego słowa trzeba było się uczepić, nim trzeba było się nakarmić, trzeba było przy nim pozostać, aby mogło ono do nas się dostać, a jednocześnie można było się nim ucieszyć, wyśpiewać, docenić.

Nie jesteśmy ludem księgi. Nie chodzi nam o to aby Boga dokładnie zacytować, żeby dokładnie przytoczyć Jego słowa. Jeśli liturgia jest wspólnym świętowaniem, to nie świętujemy słów, ale Tego, który Jest Słowem, celebrujemy Jego obecność pośród nas. Te wyrafinowane melodie mają przedłużać naszą obecność przy Nim, z Nim, w Jego Słowie.

On przyszedł do nas jako Słowo, w którym jest nasze życie i potrzeba nam przy tym słowie się zatrzymać, to znaczy przy Jezusie Chrystusie, który pozwala nam Jego słowa wypowiadać. Dlatego ta liturgia jest przecięta bardzo uroczystym śpiewem Alleluja, które powinno być zawsze śpiewane, nawet wtedy, gdy cała liturgia Mszy świętej jest recytowana. Samo słowo Alleluja mówi: „Chwała Panu!” I w związku z tym właściwą formą wyrażania chwały Panu jest jej wyśpiewanie. Ten śpiew jest przywitaniem Tego, który przychodzi w swoim Słowie, już nie jako zapowiadany Mesjasz, ale jako Syn Boży, który faktycznie przychodzi w Słowie do swojego Kościoła. Na to wydarzenie Kościół odpowiada pełnym entuzjazmem, przejęciem, czcią, śpiewając: „Chwała Panu!” - Temu, który przychodzi. Jest to wezwanie które kierowali pielgrzymi przybywający do świątyni Jerozolimskiej, a które uczniowie bardzo szybko zaadaptowali do głoszenia prawdy o Zmartwychwstałym. Jest to słowo, które najlepiej odpowiada na to co Bóg dla nas uczynił. Możemy jedynie z zadziwieniem spojrzeć na Chrystusa i powiedzieć: „Chwała Tobie, Panie”. Dlatego w dialogu przed Ewangelią mówimy: „Chwała Tobie, Panie”. Naprawdę chwała Tobie za słowo wypowiedziane przez Jezusa Chrystusa, które przyszło do nas. Słowo Boże przychodzi do nas przez samego Syna Bożego, już nie przez proroków, głosicieli, ale Tego, który sam to Słowo wypowiada.


© 2019 Parafia Bożego Ciała. Wszystkie prawa zastrzeżone. Powered by Mega Group