Msza święta krok po kroku (17) - Chleb i wino

Ponieważ chleb stanowi podstawowy pokarm człowieka, jest symbolem wszelkich dóbr niezbędnych do życia. Takie znaczenie ma choćby rzymski okrzyk „chleba i igrzysk”. Podobnie w tradycji biblijnej, gdy Pan Jezus uczy nas modlitwy: „Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj”, to zachęca, byśmy od Ojca oczekiwali błogosławieństwa, przynoszącego konieczne dobra. Obfitość chleba jest znakiem tegoż właśnie błogosławieństwa, natomiast fakt, że chleb zdobywa się w trudzie, stanowi konsekwencję grzesznego upadku człowieka, jak to czytamy w Księdze Rodzaju: „w pocie czoła będziesz musiał zdobywać pożywienie” (3, 19). Chleb spożywany wspólnie jest wyrazem więzi, zażyłości, przyjaźni. Natomiast: „dawać chleb głodnemu” oznacza miłować bliźniego. „Jeśli podasz twój chleb zgłodniałemu i nakarmisz duszę przygnębioną, wówczas twe światło zabłyśnie w ciemnościach” (Iz 58,10).

Chleb w Starym Testamencie ma również znaczenie sakralne. Melchizedek składa ofiarę z chleba i wina; w czasie uczty paschalnej, spożywa się przaśne chleby. W Namiocie Spotkania, a później w świątyni, na oddzielnym stole leży 12 chlebów składanych co szabat. Chleb ten zwany jest „chlebem oblicza”, gdyż przez cały czas znajdował się przed „obliczem Pańskim”. W wydarzeniach tych chrześcijanie widzą zapowiedź Eucharystii.

Podczas Mszy św. zwracamy uwagę na to, iż chleb jest darem Boga. W czasie przygotowania darów modlimy się: „Błogosławiony jesteś, Panie, Boże wszechświata, bo dzięki Twojej hojności otrzymaliśmy chleb…”. Ale to także „owoc pracy rąk ludzkich”. Właśnie dlatego, że jest znakiem błogosławieństwa Bożego i owocem ludzkiej pracy, tradycyjnie szacunkiem otaczamy także ten „zwykły” chleb, o czym jakże przejmująco pisze Cyprian Kamil Norwid w swym wierszu „Moja piosnka”:

„Do kraju tego, gdzie kruszynę chleba
Podnoszą z ziemi przez uszanowanie
Dla darów Nieba….
Tęskno mi, Panie…”.

Chleb przaśny, używany w czasie Mszy św., nawiązuje do wędrówki Izraelitów przez pustynię i daru w postaci manny, przypominając, że Eucharystia jest chlebem pielgrzymów, pokarmem w drodze. Jak zwyczajny chleb podtrzymuje życie naturalne, tak chleb eucharystyczny otwiera na – wieczne. Po rozmnożeniu chleba Jezus czyni zapowiedź Eucharystii i zapewnia, że „każdy, kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki”. A Chlebem, „który z nieba zstąpił” (J 6,51) nazywa zaś samego siebie.

Wino, podobnie jak pszenny chleb, w krajach śródziemnomorskich stanowi element podstawowego pożywienia. Jak czytamy w Księdze Syracha (31, 27): „stworzone jest […] dla rozweselenia ludzi” i symbolizuje wszelką radość, jaką człowiek może przeżywać na ziemi, a także przyjaźń i miłość. To owoc współpracy człowieka z Bożym błogosławieństwem. Symbolizuje ludzką solidarność i gościnność. Również szczęście mesjańskie przedstawiane jest jako uczta, przygotowana przez Pana, na której będzie można kosztować „najwyborniejszych win” (Iz 25,6).

Niebezpieczeństwo nadużycia wina skutkuje wprowadzaniem zakazów jego spożywania. Nie mogą go spożywać kapłani zbliżający się do Namiotu Spotkania i żołnierze w czasie wojny. Dobrowolne wyrzeczenie się wina na pewien czas lub na całe życie jest wyrazem radykalnego oddania Panu Bogu i Jego zamysłom. Ci, którzy składają ślub tzw. nazireatu, wyrzekają się wina – symbolu łatwego życia. Nie zaspokajając swoich pragnień „na ziemi” tym mocniej oczekują przyjścia Pana i spełnienia Jego obietnic, jak uczynił to m.in. Jan Chrzciciel.

Nowy Testament przejmuje i rozwija starotestamentową symbolikę wina. I tak pierwszego cudu dokonuje Jezus w Kanie Galilejskiej, przemieniając wodę w wino. Jego czyn jest znakiem początku czasów ostatecznych, które symbolizuje obfitość. „Nowe wino” w Ewangelii jest symbolem nowego przymierza w osobie Jezusa. „Nowe wino” rozsadza stare bukłaki, jest darem miłości Chrystusowej i radości, jaką niesie ze sobą przyjście Mesjasza. Wreszcie w Ewangelii św. Mateusza „nowe wino” oznacza wypełnienie czasów mesjańskich: „Odtąd nie będę już pił z tego owocu winnego krzewu aż do owego dnia, kiedy pić go będę z wami nowy, w królestwie Ojca mojego” (Mt 26, 29). Zanim chrześcijanin zacznie pić „nowe wino” w Królestwie Ojca, gasi pragnienie winem, które stało się Krwią, przelaną przez Pana: „Kielich błogosławieństwa, który błogosławimy, czy nie jest udziałem we Krwi Chrystusa?” (1 Kor 10, 16).


© 2019 Parafia Bożego Ciała. Wszystkie prawa zastrzeżone. Powered by Mega Group